Skip Navigation LinksHome | Artykuły | ASA - Korektor Komy HomePage - Jacek Pala
Logo
Obserwatorium
Teleskop: Power Off
Kamera: Power Off
Obiekt: not set
Ra: +???.??.?? Dec: +???.??.??
Alt: +???.??.?? Az: +???.??.??
Astronomia | Astrofotografia | CCD
Skip Navigation Links
Kalendarz 2010Expand Kalendarz 2010
GaleriaExpand Galeria
FilmyExpand Filmy
ObserwatoriumExpand Obserwatorium
ArtykułyExpand Artykuły
ProgramyExpand Programy
KontaktExpand Kontakt
Linki
ScopeDome
Korektor komy wydaje się być nieodzownym wyposażeniem każdego newtona o dużej światłosile. Zainspirowany artykułem Michała Kałużnego z Astro-Forum postanowiłem sprawdzić jak działa korektor komy sprzedawany razem z teleskopem ASA 12'' F3.8.

Szczegółowy opis korektora można przeczytać na stronie firmy Astro Optik. Jest to 3'' Wynne korektor wykonany ze szkieł BK7, dający 50mm skorygowane pole widzenia. Można go stosować do teleskopów o światłosile od 3.5 do 5.5. Korektor praktycznie rzecz biorąc nie zmienia ogniskowej teleskopu.

 

Korektor wkłada się do trzycalowego wyciągu. Na kołnierz umieszczony z przodu korektora należy dokręcić specjalną złączkę (niestety nie dostępną w sprzedaży) o odpowiedniej do modelu kamery grubości, tak by odległość między kołnierzem, a przetwornikiem CCD wynosiła w przypadku mojego teleskopu 58 mm.

Korektor składa się z trzech trzycalowych soczewek i waży około kilograma.

Trzy calowy wyciąg 3" JMI NGF Xtn w teleskopie ASA 12''F3.8.
Na zdjęciu w wyciągu umieszczona jest dwu calowa przejściówka, w jej miejsce wkłada się korektor. Stosując kamerę SBIG 2000ST z kołem filtrowym na złączke pozostaje już naprawdę niewiele miejsca, bo tylko 15.6 mm.
Zanim przejdziemy do wykresów warto zobaczyć efekt działania korektora w rogu pola widzenia kamery:


Łatwo zgadnąć, które zdjęcie było robione z korektorem, a które bez.

Wykresy wykonane programem CCD Inspector ver. 1.1.3

testowe zdjęcie

Jak łatwo się domyśleć jest to wykres FWHM teleskopu bez zainstalowanego korektora komy.


Parametr Curvature określa procentowe rozogniskowanie między najniższym i najwyższym  FWHM na zdjęciu

 

Na wykresie curvature widać również,  że z kolimacją teleskopu nie było najlepiej.
testowe zdjęcie

Jeszcze jeden test wykonany podczas pierwszej pogodnej nocy z teleskopem

 

kolory na wykresie oznaczają:
1. Czarny
-najniższe FWHM czyli ostry obraz
2. Niebieski
- czyli lekko nieostry
3. Zielony
-czyli bardziej nieostry
4. Czerowny
-zdecydownie nieostry obraz
testowe zdjęcie

Wykres z zainstalowanym korektorem komy. Widać zdecydowaną poprawę płaskości pola i przy okazji FWHM (choć to ostatnie raczej jest wynikiem lepszej kolimacji)

Można powiedzieć, że teleskop jest prawie idealnie skolimowany.
testowe zdjęcie

Jeszcze jeden test z korektorem komy. Niby gorszy wynik, sądzę jednak, że program dał się oszukać rozmytym jądrem galaktyki.

Widać, że kolimacja teleskopu jest już bliska perfekcji.
ANN-User IP: 38.107.191.89 | Wejść:315835 | Hits: 259